Fundacja

(Zanim przejdziesz do odnośników zapoznaj się z całym artykułem)

W nauce Buddy egzystują dwa aspekty:
  • Pierwszy aspekt znajdziemy w słowach "Ta Dhamma (Nauka, odkryta przed Buddę) nie jest podobna do niczego co jest znane temu światu".  Zrozumienie paradygmatu Buddy wymaga spojrzenia na ten świat z całkiem innej perspektywy. Musimy odłożyć na półkę nasze z góry przyjęte poglądy, wierzenia i wyobrażania, które nam pasują na temat tego świata. Rozumiem, że to może być początkowo ciężkie ale pamiętajmy, że ta nauka to nic co jeszcze znamy doświadczalnie. Najprościej zrozumieć to na przykładzie wymyślania kolorów - postaraj się wymyślić kolor, którego nie znasz. To oczywiście niemożliwe bo będziemy bazować nasze myślenie na tym co znamy co odnosi się do naszych poglądów, wierzeń i wyobrażeń na temat tego świata jednak to nie będzie "Tą Dhammą" o której mówi Budda.
  •  Drugi aspekt kryje się w słowach "Moja Dhamma jest dobra na początku, na środku i na końcu". Budda wspomina tutaj, że wraz ze zrozumieniem jego nauk coś* możemy zyskać i jest to dobre na całej długości.  
*To "coś" dobrego co ujawnia się w wyniku praktyki i rozwijania perspektywy w kierunku pełnego obrazu Dhammy czego nie sposób ująć samym myśleniem tak jak gdy wspomniałem o kolorach.

Możemy wymienić trzy podstawowe drogi w praktyce buddyjskiej:
  • Na bardzo początkującym poziomie (odnośnik, Podstawy Odpowiedzialnego Życia) możemy zrozumieć, że szczęście czy tragedia w tym życiu jest uwarunkowane od tego jak człowiek żyje. Jeżeli żyjemy zadając krzywdę sobie lub innym nasze życie progresywnie zmieni się w tragedie. Ktoś może żyć w luksusach świata materialnego lecz żyć w mentalnej tragedii, która sam sobie stworzył. W rzeczywistości bardzo mało osób odróżnia lub w ogóle zwraca uwagę na takie akcje jak właściwa lub niewłaściwa - nawet te niewłaściwe wydają się być dobre z powodu "posiadania racji" lub "interesu" jednak to wszystko wynik krótkowzrocznej perspektywy życia i tego jak to wpływa na nasze istnienie. Ile znamy gwiazd czy bogatych ludzi, którzy popełnili samobójstwa? Wydaje nam się że my byśmy tego nie zrobili jednak mając dostęp do większej ilości środków możliwości bez adekwatnej świadomości tego jak egzystencja funkcjonuje jest duże prawdopodobieństwo, że zatruwalibyśmy swój umysł z tragicznym zakończeniem. 
  • Na następnym poziomie rozumienia Dhammy widzimy, że kiedy żyjemy odpowiedzialnie i akumulujemy pozytywną kammę może to spowodować dobre życie w kolejnym odrodzeniu. Musimy jednak pamiętać, że nawet jeżeli nie stworzymy negatywnej kammy w tym życiu będąc cały czas uważnym i skupionym to jest szansa, że negatywna kamma wejdzie w życie z powodu przyczynowości z poprzednich wcieleń, które mają w tendencji mieszać się w pozytywną kammą w teraźniejszości. (odnośnik, Wypracowywanie Dobrego Odrodzenia)
  • Na najwyższym poziomie pojmowania Dhammy zaczynamy usuwać wszystkie zanieczyszczenia umysłu, które przywiązują nas do tego ciała i egzystencji przez co stajemy się wolni odcinając przyczyny powstawania w wyniku realizacji Nibbany - bezwarunkowej i permanentnej radości. (odnośnik, Poszukiwanie Nibbany)
Strona ukierunkowana będzie w rozwinięciu tych trzech dróg w teoretycznym i praktycznym kontekście. 

  • Wiemy, że odpowiedzialne życie pomoże nam w wielu sytuacjach lepiej określać tor jednak bardzo często nie wiemy jak być odpowiedzialnym. Dhamma potrafi nauczyć odpowiedzialności w  kontekście praktycznym dla większej owocności życia.
  • Kiedy zaczynamy żyć w pełni odpowiedzialnie i widzieć tego efekty oraz stabilizacje naturalnie zaczynamy myśleć czy musi się to kończyć w tym życiu lub czy też jest dalsze istnienie poza tym życiem. Naturalna ciekawość w wyniku odpowiedzialnego życia stymuluje poszerzenie perspektywy zatem poszukujemy dowodów, anegdot, filozofii czy dowodów aby przyjąć światopogląd dla nas komfortowy psychicznie. Jeżeli przemówi do nas pogląd, że śmierć to nie koniec lecz może niebo, może kolejne wcielenie to zaczniemy wedle tego funkcjonować aby nie stracić owoców naszej pozytywnej kammy. 
  • Osiągając drugi stopień dojrzewania możemy odczuć chęć pójścia dalej gdy rozumiemy, że niezależnie gdzie nasze istnienie się pojawi tam będzie istnieć cierpienie - gdy dojdziemy do takiej konkluzji to rozpocznie się proces i chęć osiągnięcia stanu, który nas nie ogranicza w żaden sposób np. jedności z bogiem (kiedy niebo to za mało), niedualności czy permanentne istnienie poza materią wtedy poszukujemy filozofii, praktyk medytacyjnych czy rozwiązań z bardziej rozległej perspektywy, które mogą nam to umożliwić. Tutaj trafiamy na Buddyzm w różnej postaci, ale też doświadczamy wielu rozczarowań na tych ścieżkach przez co możemy całkowicie zrezygnować i wrócić do perspektywy drugiej lub całkowicie skupić się na materialnych przyjemnościach w ramach gratyfikacji zapominając o pełnym obrazie istnienia, którego osoba prawdopodobnie nigdy nie poznała. 
Cała ta strona będzie powoli budować mądrość i doświadczenie w tym kierunku oraz właściwej realizacji poziomu trzeciego bez rozczarowań i spadków w dół.  Należy pamiętać, że skok na trzeci poziom z samego faktu rozumienia lub myślenia z perspektywy, że to ma sens może w rzeczywistości przewyższyć osobę (co ją rozczaruje) dlatego sugeruje z zapoznaniem się stopniowo z nauką i wprowadzaniem jej w życie od najmniejszych kroków bez radykalnych zmian. 

  • Wiele osób mogło nawet nie słyszeć o buddyjskich naukach w ich autentycznej formie, inni mogą być na drugim etapie istnienia, a jeszcze inni mogą być gotowi na bezpośrednią ścieżkę do realizacji intuicyjnie znając poprzednie tereny. To życie nie zaczęło się od naszych teraźniejszych narodzin. Każdy z nas przeszedł niemożliwie długą drogę przez niezliczoną ilość żyć w przeszłości mimo, że możemy być tego całkowicie nieświadomi to w wielu tych życiach na pewno mieliśmy swój okres dojrzałości dlatego prosiłbym o całkowite i gradualne badanie terenu aż dojdziemy do samo rozpoznania. (odnośnik, Gdzie zacząć Ścieżkę?) 
Krytycznym jest aby wiedzieć, że nasza mądrość nie jest i nigdy nie będzie perfekcyjna - często nam się wydaje, że coś wiemy w naszym obrębie doświadczeń jednak gdy naturalnie pójdziemy w całkiem inne środowisko i co innego do nas przemówi to potrafimy się czuć głupio, że to co wzięliśmy za prawdę nagle okazało się czymś innym w stosunku do nowej wiedzy czy doświadczeń. To niekończące się doświadczenie pozostanie z nami do czasu ostatecznego wyzwolenia i trzeba brać to pod uwagę i ani się na to nie obrażać bo jest to cechą każdego szczerze szukającego prawdy człowieka. Fragment tego mankamentu przedstawia znany fizyk Richard Feynman, który ilustruje to wywiadzie TUTAJ.

Przyjmijmy przykład z powyższego fragmentu w którym mowa o człowieku i jego poślizgnięciu się na lodzie. Pijana osoba w ogóle nie zwróci uwagi na to, że powierzchnia lodu jest śliska i łatwo się na niej przewrócić. Na drugim etapie będzie świadoma, że lód jest śliski zwracając uwagę na każdy krok. Na trzecim etapie chcemy zrozumieć "dlaczego" lód jest taki jaki jest i czy można coś zrobić aby w ogóle się na nim nie ślizgać. Mimo, że człowiek ma pewien wrodzony sens do tego co właściwe dla nas lub niewłaściwe to ludzki umysł zanieczyszczony jest pięcioma szkodliwościami. (odnośnik, Klucz do Spokojnego Umysłu - Pięć szkodliwości)

  • Kiedy Dhamma jest właściwie zrozumiana to sam fakt przyniesie ogromne korzyści i oczyszczenie z pięciu szkodliwości. Logika odpowiedzialnego życia sama wychodzi z teoretycznej znajomości Dhammy, która jest obowiązkowa jeżeli chcemy mieć permanentne rezultaty nawet na kolejne wcielenia. 
  • Budda powiedział “Attä hi attano nätho, kö hi näthö paro siyä” co oznacza "Sami dla siebie jesteśmy schronieniem, któż inny miałby nim być poza naszym umysłem?"
 Tylko oczyszczony i spokojny umysł może uchronić nas od nieuchronnej śmierci i całego procesu powstawania więc nie traćmy czasu.

Komentarze