Nibbana jest ostatecznym celem praktykowania Buddyzmu.
Jest niezrodzona, nieuwarunkowana. Oznacza calkowita wolnosc, ktorej nie mozna opisac slowami - slowa opisuja rzeczy ograniczone.
Jest wygaslym ogniem, ktory plonie uwolniony od drewna.
Jest umyslem wolnym od najmniejszego cierpienia i ograniczen egzystencji.
Człowiek, który jest wolny od ślepej wiary, który zna to, co nie zostało stworzone, przeciął wszelkie krępujące więzy, usunął wszelkie przyczyny [powodujące kammę, dobre i złe] i który odrzucił wszelkie pożądanie - jest prawdziwie najwybitniejszym z ludzi.
Gdy czyjś umysł nie jest stały, gdy ktoś taki nie zna Dobrej Nauki i jego wiara jest chwiejna, mądrość takiej osoby nie będzie doskonała.
Nawet jeśli ktoś rzadko recytuje święte teksty, lecz stosuje Naukę w praktyce, porzucając żądze, nienawiść i ułudę, z prawdziwą mądrością i oswobodzonym umysłem, nie trzymając się kurczowo niczego ani w tym świecie, ani w żadnym innym - ktoś taki prawdziwie uczestniczy w błogosławieństwach świętego życia.
Czy innym jest poszukiwanie światowych zysków, a czymś zupełnie innym ścieżka ku Nibbanie. Niech mnich, uczeń Buddy, jasno to pojmując, nie da się zwieść świeckim honorom, lecz niech zamiast tego rozwija w sobie brak przywiązania do ziemskich spraw.